11 powodów dla których świadomi artyści tworzą naturalne tusze i farby. Co może dać Ci ten proces i dlaczego warto się nim zainteresować?

Jedną z pierwszych myśli osób, które po raz pierwszy słyszą o tworzeniu farb z natury jest „ale po co?”. Trzeba oddać słuszność wszystkim, którzy zadają sobie to pytanie: w końcu stworzenie swojej farby to o wiele więcej zachodu i pracy niż po prostu kupienie gotowej farby w sklepie – wymaga to czasu, wiedzy i umiejętności. Dodatkowo farby te mają swoje minusy, jednym z nich jest to, że z natury nie da się wydobyć niektórych kolorów np. intensywne neony to domena sztucznych barwników. Naturalne farby, stworzone przez Ciebie mają jednak szereg zalet, dzięki którym warto je robić. W poniższej lekcji video i wpisie przedstawię Ci kilka z nich.

1. każdy artysta potrzebuje dokarmiać swoją twórczą energię

Czy wiesz, że wielcy artyści zwykle mieli dodatkowe twórcze pasje poza swoją główną dziedziną tworzenia? Na przykład Pablo Picasso, poza malarstwem, zajmował się również ceramiką. 

Zawodowi artyści są świadomi tego, że aby być w dobrej formie do tworzenia, muszą też odpoczywać i nie chodzi tylko o odpoczynek w sensie podziału na życie zawodowe i prywatne, ale również o twórczy odpoczynek. Jako artyści potrzebujemy twórczej aktywności, która będzie dla nas odskocznią od tego co robimy na codzień. I tak np. wielu malarzy również rzeźbi, a wielu architektów – maluje. 

Jeśli często dotyka Cię uczucie wypalenia, artblock lub po prostu zmęczenie i brak chęci do tworzenia – pomyśl nad dodatkową aktywnością twórczą. Tworzenie farb z natury jest jedną z piękniejszych opcji do wyboru!

2. ten proces wiele uczy nas o kolorach i dobieraniu ciekawych palet kolorystycznych

Cały proces tworzenia kolorów z natury to wspaniała lekcja na temat kolorów i dobierania palet. Palety kolorów z natury są nam najbardziej bliskie w pierwotnym sensie. Barwniki syntetyczne są produkowane dopiero od XIX w. i są wzorowane na naturalnych paletach (np. dziś produkowany syntetycznie pigment znany jako ultramaryna jest tworzony na wzór ultramaryny, która przez setki lat była pozyskiwana naturalnie z minerału jakim jest Lapis Lazuli), więc większość historii sztuki i dziejów człowieka oparta jest na kolorach naturalnych. 

Moda na barwniki sztuczne jest spowodowana ich mniejszą ceną, większą dostępnością (masowa produkcja) i możliwością tworzenia kolorów, które z natury są niemożliwe do uzyskania (np. mocno żarówiaste, neonowe barwy trudno pozyskać z natury i utrzymać ich trwałość).

Przy tworzeniu kolorów z natury, czujemy podświadomie, że jest to coś prawdziwego – jest to jakaś warstwa zapisana wewnątrz nas, w historii człowieka. Historia ludzkości kształtowała się właśnie na nich, a dawni mistrzowie nie mieli wyboru takiego jak my -naturalne czy sztuczne, dlatego sztuka na jakiej się wychowaliśmy bazuje na naturalnych pigmentach. Nie musimy rezygnować z tego co oferują nam sztuczne farby, ale jako świadomi artyści powinniśmy mieć chociaż pojęcie o farbach naturalnych i ich historii.

3. kolory z natury są tak wyjątkowe, że niemal wszystkie do siebie pasują

Kolory ze sklepowych tubek bardzo często nie nadają się do użytku bez wcześniejszego wymieszania z innymi kolorami – wyglądają sztucznie i nieciekawie na papierze. Początkujący artyści często mają problemy z mieszaniem kolorów i uzyskiwaniem odcieni nietypowych i  interesujących, a zarazem świetlistych i „niepobrudzonych”. 

Kolory z natury są bardzo piękne i wyjątkowe – można je mieszać między sobą, ale takie bezpośrednio ze słoiczka, kostki czy tubki również doskonale wyglądają na pracy. Farby naturalne to świetny punkt startowy do wyrobienia sobie intuicji do kolorów.

Najlepsze jednak jest to, że kolory z natury pasują do siebie niemal wszystkie i tworzą bardzo nieoczywiste, wyjątkowe połączenia – często takie jakich nigdy jeszcze nie widzieliśmy. Czujemy wtedy jakby to natura była artystką i ukazywała nam swoje wyjątkowe piękno – my w tym procesie jesteśmy jedynie ujściem tego piękna, kanałem przepływu między surową, czasami niedostępną naturą, a  światem ludzi. Czujemy wtedy misję odkrywania kolejnych kolorów i dzielenia się nimi ze światem.  

4. tworzenie własnych tuszy i farb to metoda na wyróżnienie się spośród tysięcy artystów

Wielu artystów głowi się nad tym jak tu zyskać popularność na Instagramie, jak się wybić, jak zacząć sprzedawać swoją twórczość i jednocześnie idzie za trendami, jeśli chodzi o tematy do rysowania, a także techniki czy przybory. To powoduje, że wszystkie prace zaczynają być takie same i przez to ciężej w takim tłumie zwrócić uwagę na wartość i wyjątkowość, którą w sobie nosimy. 

Rzecz w tym, że jeśli jest czegoś dużo to powoli przestajemy zwracać na to uwagę i dobrą metodą na zostanie zauważonym jest zrobienie czegoś unikalnego, wyjątkowego, zbudowanie swojego wyróżnika.

Taki wyróżnik oczywiście powinien być autentyczny i zgodny z tym kim jesteś, z Twoimi wartościami – jeśli więc nie czujesz, że bycie blisko natury to coś ważnego dla Ciebie i uważasz, że naturalnie pozyskiwane kolory są jakieś takie mdłe i niezbyt do Ciebie trafiają to lepiej odpuść i poszukaj swojej unikalności w innym miejscu. Jeśli jednak kolory z natury rezonują z Tobą, a Twoje wartości są zgodne z ideą naturalnych pigmentów i barwników to możesz zbudować na tym wspaniały wyróżnik.

Wydobywanie kolorów z natury robi się coraz popularniejsze w Stanach i na świecie i do Polski również powoli zaczyna przenikać ten trend. Obecnie materiałów na ten temat nie ma zbyt wiele i większość jest w języku angielskim, dlatego zajmowanie się tym i budowanie swojej artystycznej marki na ideach związanych z naturalnymi kolorami jest obecnie bardzo unikalne i moim zdaniem bardzo przyszłościowe. W dziedzinach artystycznych, zawsze lepiej być prekursorem i tworzyć coś wyjątkowego, niż podążać za tłumem.

5. możliwość stworzenia absolutnie unikalnych palet kolorów, niedostępnych nigdzie w sklepie, ani u nikogo innego

Palety kolorów z natury są bardzo wyjątkowe. Jeśli stworzysz kolory samodzielnie to tylko Ty je masz i tylko Ty nimi malujesz. Chyba, że zapragniesz założyć swój sklep internetowy i sprzedawać swoje farby, co również zyskuje na zachodzie popularność – handmade akwarele i pastele to teraz wielki hit na Etsy. Ludzie pragną mieć coś wyjatkowego, dobrej jakości, wykonanego z czułością i dbałością przez innego człowieka. Wciąż jednak niewiele osób się tym zajmuje, więc nowe dropy u znanych twórców (np. Lauren Sauder) schodzą z ich sklepów internetowych w kilka godzin, mimo, że nie są to tanio sprzedawane materiały, w porównaniu do sklepowych farb (każde rękodzieło kosztuje kilka razy więcej niż masowa produkcja).

Nawet jeśli ktoś inny użyje tych samych roślin i tej samej metody do wydobycia koloru – wyjdzie trochę inaczej. To trochę tak jak w kuchni – wszyscy gotujemy rosół czy spaghetti, ale nawet bazując na tym samym przepisie – smak tej samej potrawy u każdego kucharza jest inny i wyjątkowy. Z kolei farby kupowane w sklepie są produkowane masowo i mają je wszyscy. 

6. budowanie głębszej relacji ze swoją twórczością

Malowanie farbą, którą stworzyliśmy samodzielnie to zupełnie inne, bardziej osobiste przeżycie niż kiedy malujemy farbą kupioną w sklepie. 

Farba ze sklepu to po prostu farba. Farba, którą stworzyliśmy sami od podstaw to nasza twórczość – coś w co włożyliśmy troskę, serce, czas i uwagę. Czasami znamy nawet pochodzenie rośliny lub minerału, bo sami je zbieraliśmy. Wiemy, że żołędzie, z których powstał tusz pochodzą z dębu, który rośnie przy domu ukochanej babci i dokumentujemy to miejsce i ten dzień w naszej farbie i na późniejszym naszym obrazie już na zawsze. Kawałek gliny przyniesiony ze spaceru, może przypominać o ważnym miejscu, wydarzeniu lub osobie z którą wtedy byliśmy. Tworzenie pigmentów i farb to dla artysty jak prowadzenie dziennika i kolekcjonowanie wspomnień, tworzenie własnej historii.

Kiedy oglądam moje pigmenty i próbniki, czuję jakby zawierały one kawałek mojego życia – wspomnienia, osoby, miejsca. Nawet jeśli nie mogę tam wrócić, a samo zdarzenie już się nigdy nie powtórzy, to czuję jakby w tej butelce było coś bardzo cennego – coś, co tworzy moją historię i czym mogę zbudować kolejną historię – tym razem za pomocą obrazu, który powstanie. Nigdy nie czułam czegoś podobnego, kiedy kupowałam farby i materiały ze sklepu.

7. pobudzenie w sobie chęci do odkrywania, zachwytu i akceptacji zamiast krytykowania i oceniania

Jako artyści, na codzień zmagamy się z głosem naszego wewnętrznego krytyka, który ocenia każde nasze pociągnięcie pędzlem i ośmiesza nasze dokonania, a przede wszystkim blokuje drogę do połączenia się z twórczą intuicją i źródłem wewnętrznej inspiracji. Niektórzy artyści – zwykle ci bardziej doświadczeni są bliżej swojego wewnętrznego, twórczego źródła i potrafią w czasie tworzenia odsunąć krytyka na dalszy plan, ale tak czy inaczej on zawsze w nas mieszka i zawsze do nas wraca.

Tworzenie naturalnych kolorów pomaga przestawiać nasz mindset z ciągłego oceniania, wartościowania i krytykowania na po prostu bycie w chwili obecnej, uważność i ciekawość tego, co możemy odkryć. Esencja tworzenia – brak ocen, po prostu pozwolenie na to, by magia się działa i nieblokowanie jej. Nie wiemy co powstanie z danej rośliny i jaki kolor uzyskamy, dlatego za każdym razem mamy okazję do odkrycia i zachwytu. Uczymy się akceptować to, co przychodzi i cieszyć się z tego, rozumieć, że to co jest – jest dokładnie takie jak ma być, doskonałe i prawdziwe, nawet jeśli nie zawsze spełnia oczekiwania wewnętrznego krytyka.

W tym czasie uczymy się wiele o sobie i o świecie – zastanawiamy się jakby to było, gdybyśmy tak samo umieli traktować siebie, swój rozwój, swoją twórczość – z taką samą czułością, z taką samą ciekawością i z takim samym zachwytem. Im dłużej tworzymy kolory z natury i widzimy przeobrażenie z rośliny, poprzez farbę do śladu pędzla na kartce, tym większe zmiany w naszym wnętrzu się dokonują. Odkrywanie kolorów to też odkrywanie siebie i poznawanie siebie, swojej wrażliwości – bez ocen, osądów i porównywania się do innych.

8. naturalne farby są eko, a obcowanie z naturą może być ukojeniem i pozytywnie wpływa na nasze zdrowie

Synteczne barwniki z reguły nie są najbardziej korzystne dla zdrowia i o ile korzystamy głównie z technik wodnych to nie ma to aż tak dużego wpływu, ale przy innych technikach malarskich często jesteśmy skazani na wdychanie oparów różnych substancji niekorzystnych dla zdrowia. Ich produkcja równeż wiele zostawia do życzenia jeśli chodzi o wpływ na środowisko. Wybieranie naturalnych barwników i pigmentów oraz dokształcanie się w kwestii ekologicznych wyborów dotyczących malowania i tworzenia, jest odpowiedzialne.

Poza tym samo obcowanie z naturą podczas procesu poszukiwania surowca na kolor w naturze, a także wydobywanie koloru jest pozytywne dla naszego zdrowia. Pozytywny wpływ obcowania z naturą w jakiejkolwiek formie na odporność, witalność i energię życiową jest potwierdzony naukowo. Czemu więc by nie połączyć pasji do malarstwa z byciem blisko natury? 

9. dzięki temu znamy się na farbach i materiałach, których używamy i wiemy jak świadomie wybierać dobre materiały

Prawda jest taka, że większość początkujących artystów szuka recenzji i opinii innych na temat farb i na podstawie opinii innych artystów, dokonuje wyborów. Niektórzy idą o krok dalej, kupują i testują, ale czy jest to testowanie świadome? 

Ilu z nas jednak zadaje sobie pytania: co sprawia, że ta farba jest taka dobra albo taka słaba? Czy jest zrobiona na bazie barwnika czy pigmentu? Co w składzie jej spoiwa sprawia, że ma wspaniałą konsystencję lub przeciwnie – że nie da się nią malować? Nieco przerażające jest, że większość z nas nie ma świadomości czym tak naprawdę malujemy. Wyobrażasz sobie projektanta mody, który nie odróżnia tkaniny sztucznej od naturalnej i nie wie czym różni się poliester od wełny? Albo kucharza, który nie do końca odróżnia kuchnię wegańską od wegetariańskiej?

W środowisku artystystycznym jest wiele wrażliwych dusz i wiele osób deklaruje np. bycie cruelty free oraz weganizm i nie używa popularnych, świetnych jakościowo pędzli na bazie naturalnych włosi z wiewiórek czy soboli, zastępując je wyłącznie pędzlami syntetycznymi. Jes to piękny gest, jednak nie jestem pewna jak duża część z nich zadaje sobie pytania z czego są farby, z których korzystają i czy są świadomi tego, że składy większości z nich nie są wcale wegańskie i zawierają produkty odzwierzęcie (jajka, miód) lub np. żółć wołową (składnik poprawiający rozlewność akwareli i przyczepność do papieru, wykorzystywany też jako medium).  Można oczywiście stworzyć akwarele wegańskie i w moim kursie znajdziesz na nią przepis.

Nie krytykuję niczyich wyborów, ale uważam, że ich podstawą powinna być świadomość. Jako artyści powinniśmy mieć podstawowe pojęcie o tym czym malujemy, aby móc dokonywać świadomych wyborów przy zakupach, ale również w razie potrzeby powinniśmy potrafić stworzyć sobie samemu farbę do malowania, która precyzyjnie spełnia nasze potrzeby. To element twórczego warsztatu. W przeszłości malarze tworzyli farby sami lub przynajmniej byli w stanie od razu ocenić ich jakość, bo bardzo dobrze znali składy farb i byli świadomi za co odpowiadają poszczególne składniki. Dodatkowo – nie jest to na tyle skomplikowane, abyśmy nie mieli możliwości się tego łatwo nauczyć.

10. dzięki temu możemy mieć najlepszej jakości materiały plastyczne za ułamek ceny

Farby produkowane masowo są zwykle robione ekonomicznie. Farby naprawdę dobrej jakości to są często te najdroższe, kosztujące wiele setek złotych za małe opakowania. Tańsze farby zwykle mają w składzie po prostu jakiś kompromis wpływający na ich jakość, trwałość. Czy jesteśmy skazani na złe materiały lub bankructwo? Otóż nie!

Robiąc farby samemu, panujesz nad każdym składnikiem i jego ilością w farbie. Może dodać czegoś mniej, jeśli to wpływa negatywnie na Twoje poczucie komfortu z konsystencją farby. Możesz dodać czegoś więcej, żeby uzyskać wymarzoną konsystencję lub nieprawdopodobnie nasycone napigmentowanie.

Dodatkowo, sumując wszystkie koszty, poza czasem jaki trzeba poświęcić na przygotowanie dobrej farby – wychodzą naprawdę niewielkie kwoty za sporą ilość dobrej jakościowo farby. 

11. możemy malować materiałami maksymalnie zindywidualizowanymi pod nasze preferencje

Czasami długo szukamy idealnych materiałów dla siebie, testujemy coraz lepsze i coraz droższe, a i tak ciągle znajdujemy jakieś wady.

W niektórych konsystencja nie taka, w innych konsystencja super, ale gorsze kolory itd.

Robiąc materiały samemu możemy zmieniać proporcje składników i robić dokładnie to, co pasuje nam najbardziej. To zupełnie inna jakość malowania, kiedy odkryjesz swoje preferencje i nauczysz się robić dobre farby, a następnie po prostu wdrożysz ten proces w swoją twórczość.

Jeśli którykolwiek z tych punktów z Tobą rezonuje to znaczy, że warto spróbować swoich sił w tworzeniu kolorów z natury. Specjalnie dla Ciebie organizuję darmowe warsztaty online z tworzenia naturalnych tuszy z domowych materiałów. Zapisz się na warsztaty, aby otrzymać dostęp do lekcji wyzwania oraz wszystkie lekcje wstępne i listę potrzebnych materiałów na warsztaty na maila. 

Do zobaczenia w świecie naturalnych kolorów!

No Comments

Leave a Reply